-Erverio,wstań-powiedziała cicho Himari
-Erverio...
-Co?!-wrzasnęłam bo obudziła mnie ze snu
-Zmień ton Erverio-nalegała Ri
-Dobra,przepraszam ale wiesz jak nienawidzę kiedy ktoś przerywa mi sen!-syknęłam
Himari patrzyła się na mnie rozkojarzonym wzrokiem ale potem uśmiechnęła się szeroko.
-Erverio,mówimy iść do Saki i podziękować jej za uratowanie ciebie,dała ci zioła-oznajmiła Himari
-Ach no tak! Zapomniałabym!-powiedziałam klepiąc się po głowie.
Ri poleciała do Saki a ja szłam za nią jak ostatni jełop.
Kiedy dotarłyśmy na miejsce Saki nie było... Zastanawiałam się dlaczego.
Napisałam jej na kartce,że bardzo dziękuje za zioła i narysowałam krzywe serduszko bo nie mam zdolności do rysowania.
Wróciłam do jaskini i rozmyślałam o całym dniu.
Saki?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz